CIEKAWOSTKI MOTOCYKLOWE – Ewolucja Odzieży Ochronnej cz. 1

CIEKAWOSTKI MOTOCYKLOWE – Ewolucja Odzieży Ochronnej cz. 1

Odzież ochronna na motocyklu jest jak druga skóra. To ona chroni zdrowie i życie w sytuacji tzw. „szlifa” ale również zabezpiecza przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi, takimi jak pogoda, czy kamienie. Od początków motocyklizmu, kierowcy musieli się zmagać z zapewnieniem sobie, jak najbezpieczniejszego ale i stylowego ubrania na motocykl. Jak więc przebiegała ewolucja strojów motocyklowych na przestrzeni lat?
Zaczęło się od końcówki XIX w, gdy pierwszy motocykl napędzany silnikiem spalinowym, wyruszył w trasę. Strój nie przypominał dzisiejszego w żadnym stopniu. Nie przykładano wagi do ubioru, który zabezpieczałby przed deszczem i błotem. Noszono odzież, która była w codziennym użytku. Do lat 20-tych XX wieku nie było klasycznego stroju motocyklowego.
W 1928 roku powstała pierwsza skórzana kurtka, dedykowana kierowcom motocykli. Zaprojektował ją Irvin Schott z Nowego Jorku i nosiła nazwę „Perfecto”. Pierwsze wodoodporne kurtki motocyklowe, pojawiły się w latach 30-tych. Produkcję opatentowała brytyjska firma J. Barbour & Sons. II Wojna Światowa była dopiero motorem napędowym, do stworzenia dwuczęściowych, głównie skórzanych, strojów motocyklowych.

Były to stroje przeznaczone dla wojska, które wykorzystywali również cywile. Lata 50-te XX wieku, to era jednoczęściowych kombinezonów, ściśle dopasowanych do ciała. Legenda wyścigów na wyspie Man – Geoff Duke wystąpił jako pierwszy, w takim właśnie kombinezonie, w 1950 roku. Mocno przyczynił się on również, do wprowadzenia obcisłych butów, zapinanych na zamek, jakie znamy i dzisiaj.
Dekada lat 60-tych, to era nowoczesnych kasków motocyklowych. Pojawiły się pierwsze profesjonalnie zaprojektowane kaski. Firma Bell była pionierem w produkcji kasków motocyklowych. Ich słynne kaski otwarte (Bell 500) oraz integralne (Bell Star) do dziś są kultowym produktem, cieszącym się dużą popularnością wśród ludzi lubiących styl retro.
Lata 60-te to również rozkwit „Chapsów”, pół-spodni skórzanych nakładanych na dżinsy. Wzorowane na używanych przez kowbojów oraz meksykańskich hodowców bydła z 18 wieku – „Chaperajos”. Używali je głównie właściciele motocykli ciężkich, aby nie pobrudzić lub nie zamoczyć dżinsów na długich przejazdach.

Ciąg dalszy za tydzień …

CIEKAWOSTKI MOTOCYKLOWE – muzeum

CIEKAWOSTKI MOTOCYKLOWE – muzeum

Prawdziwy fan motocyklizmu, nie przejdzie obojętnie obok muzeum, w którym stoją dwukołowe eksponaty z silnikiem. Co dopiero gdy tych eksponatów znajduje się ponad 1500 sztuk! Muzeum zawierające ponad półtora tysiąca motocykli znajduje się w mieście Birmingham, w stanie Alabama, w USA. Założycielem jest George H. Barber, multimilioner, który swoją pasją do motocykli, podzielił się z innymi.
Postanowił założyć najlepsze i największe muzeum motocykli na świecie. Gdy pieniądze nie grają roli, nie jest to problemem. Barber wydał 70 milionów dolarów na samą posesję, na której wybudował muzeum oraz niespełna czterokilometrowy tor testowy, służący do „przewietrzania motocykli”. Nawet najstarsze „żywe eksponaty” liczące ponad 100 lat, są w stanie odpalić i jeździć.

Muzeum posiada 5 pięter oraz ponad 13 tys. metrów kwadratowych powierzchni wystawienniczej. Winda zabiera zwiedzających na ostatnią kondygnację, a następnie odpowiednio profilowanymi chodnikami, schodzi się w dół. W ciągłej ekspozycji jest ponad 650 motocykli oraz kilka rzadkich samochodów.
Muzeum nie skupia się wyłącznie na starych motocyklach.
Wciąż są kupowane również współcześnie produkowane eksponaty, co powoduje, że muzeum rozrasta się z dnia na dzień. Wizją Barbera, było pokazanie niesamowitej kolekcji motocykli ludziom, którzy będą potrafili zrozumieć i docenić ich urok. Jak mawia sam założyciel „Takie muzeum potrafi zainteresować motocyklami tylko kogoś, kto już jest zainteresowany motocyklami?”

MOTOCYKLOWE CIEKAWOSTKI – Champion

MOTOCYKLOWE CIEKAWOSTKI – Champion

Wyścigi motocyklowe, to dziedzina sportu, która wyjątkowo dużo wnosi do życia każdego motocyklisty. W końcu to na torze są wprowadzane i testowane, niemal każde, nowatorskie technologie. Są one montowane później w motocyklach, produkowanych seryjnie.
Kierowcy wyścigowi są zatem równocześnie testerami tych technologii. Ten, który potrafi wykorzystać te nowinki techniczne, zostaje zazwyczaj mistrzem. Niekwestionowanym czempionem dwóch kółek jest Giacomo Agostini. Ośmiokrotny mistrz świata w klasie 500, w której startował w latach 1964 – 1977. Agostini jeździł również w klasie 350 gdzie zdobył 7 tytułów mistrza świata.
W związku z faktem, że startował równolegle w obu tych kategoriach, w latach 1968 – 1972 zdobył również pięciokrotnie, tytuł podwójnego mistrza świata. We wszystkich kategoriach motocyklowych w jakich startował, na pierwszym stopniu podium, Włoch stawał 122 razy, a łącznie na podium był 159 razy. Do dzisiaj jego wynik nie został pobity, chociaż po piętach, depcze mu mocno jego rodak, Valentino Rossi.

Agostini miał duży wpływ, na wycofanie prestiżowego wyścigu na wyspie Man z serii motocyklowych mistrzostw świata. Po śmierci jego dobrego kolegi, Gilberto Parlotti w 1972 roku, Agostini uznał ten wyścig za zbyt niebezpieczny, jak na wyścigi klasy światowej. Idąc za jego decyzją kilku czołowych motocyklistów, podjęło podobną decyzję i zbojkotowało uczestnictwo w tym wydarzeniu.
Wyścig na wyspie Man został ostatecznie wykreślony z serii World Grand Prix w 1976 roku. Bez wątpienia Agostini wpłynął na światowe wyścigi motocyklowe, zarówno pod względem ilości wygranych, jak i pod względem ocalenia kilku mniej doświadczonych motocyklistów z wyspy Man.

Dzień Kobiet

Dzień Kobiet

Z okazji Dnia Kobiet, wszystkim Paniom, zarówno tym kierującym jak i plecaczkom

Wszystkiego Najlepszego!!!

Niech kilometry mijają spokojnie, bak niech będzie wiecznie pełny a życie zajęte tylko planowaniem ciekawych tras.

Wygodnych siedzeń, zawsze słonecznej pogody i suchych, przyczepnych dróg życzą motocykliści z

WILD BOARS EAST CHAPTER