CIEKAWOSTKI MOTOCYKLOWE – DZIEWCZYNA DO WSZYSTKIEGO (pojazd gąsienicowy HK 101)

CIEKAWOSTKI MOTOCYKLOWE – DZIEWCZYNA DO WSZYSTKIEGO (pojazd gąsienicowy HK 101)

Najbardziej niezwykłym z „motocykli” II Wojny Światowej, był pojazd gąsienicowy HK 101. Produkowany był przez firmę NSU, a pierwsze egzemplarze trafiły do użytku wojskowego w 1940 roku. Może nie do końca jest to motocykl, w dokładnym tego słowa znaczeniu, jednak wymienia się go od razu, wspominając motocykle wojskowe III Rzeszy. Pojazd powstał dzięki wsparciu finansowemu ówczesnego Urzędu Sił Zbrojnych Wehrmachtu. W 1941 roku firma NSU, w swoim prospekcie reklamowym, nadała mu pieszczotliwe określenie, „Dziewczyna do wszystkiego”.
W praktyce zastosowanie pojazdu było rzeczywiście wielorakie.
Począwszy od działań wojennych, po zastosowanie w rolnictwie czy leśnictwie. Ogółem, w okresie wojny, wyprodukowano nieco ponad 8400 sztuk tego modelu. Kettenkrady były również produkowane po wojnie, z dostępnych części. Ogółem do 1947 roku, wyprodukowano ich dodatkowo około 500 sztuk. Pierwsze egzemplarze Sd.Kfz. 2, Wehrmacht przeznaczył do ciężkich testów, w różnych warunkach terenowych i pogodowych. Pojazd przyjął się wyśmienicie i cieszył się pozytywną opinią użytkowników.

Posiadał wyjątkowe walory terenowe oraz dużą, jak na pojazd gąsienicowy, prędkość w terenie. Na drodze potrafił rozpędzić się do około 70 km/h. Posiadał 4-cylindrowy silnik gaźnikowy, czterosuwowy, chłodzony cieczą. Miał on pojemność 1478 cm³ i generował moc 36 KM,a pochodził z Opla Olympia. Pojazd potrafił wjechać na piaszczyste wzniesienie o pochyleniu 24 stopni, a w przypadku twardego gruntu, kąt nachylenia jeszcze dodatkowo się zwiększał. Sterowanie zapewniała kierownica rodem z motocykla.
Skręcała jednak ona pojazd do pewnego momentu. Po przekroczeniu bariery skrętu kierownicy poza możliwy obrót, uruchamiał się hamulec odpowiedniej gąsienicy, co umożliwiało ostrzejszy skręt. Kettenkraftrad mógł jeździć nawet bez przedniego koła, co nomen omen, było rekomendowane przez NSU, w przypadku jazdy w ciężkich warunkach terenowych. Przyspieszało to znacząco jazdę.

Bardzo dziękujemy za zainteresowanie naszymi ciekawostkami. Była ona jednak ostatnią przed przerwą wakacyjną. Z kolejnymi wracamy już we wrześniu. Tymczasem w kolejny piątek, zapraszamy na naszą cotygodniową, wakacyjną niespodziankę, związaną oczywiście z motocyklami oraz podróżami po Polsce. Do zobaczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.